Dyskusja: Rodzaj gospodarki
Podgląd pojedynczego posta
Stary 23.06.2006, 13:03   #72
MQs
Poważny używkownik
 
Avatar użytkownika MQs
 
Data rejestracji: 16.02.2005
Lokalizacja: Manowce Zdrój
Posty: 389
MQs zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez Kristoferros
MQs - po części masz rację, nie ma na świecie 'czystego, książkowego' systemu gospodarczego.
Natomiast teoria wyboru opiera się na preferencjach i maksymalizacji użyteczności. I nie może być cokolwiek - muszą być regulacje prawne, bo rynek to też otoczenie, w tym system gospodarczy.
Inaczej sie zrozumieliśmy. Mi chodziło o to, że ludzie zawsze będą dążyli do maksymalizacji zaspokojenia swoich potrzeb. W każdych warunkach, nie zależnie od systemu. System (prawny,polityczny,itd.) narzuca jedynie ograniczenia co do takiego wyboru. Wolny rynek opiera swoją efektywność o założenie, że tylko poprzez konfrontację sił podaży i popytu można skutecznie alokować dobra i zwiększać ogólny poziom dobrobytu zaspokojając potrzeby (popyt) w miarę możliwości (podaż). System, w którym państwo decyduje o podziale dóbr nie bedzie zaspokajało potrzeb pojedyńczych podmiotów, ale oni sami będą swoimi działaniami dążyli do maksymalizacji ich zaspokojenia - jednak przy bardzo ograniczonych warunkach. Banana porównał państwo do wielkiego przedsiębiorstwa - czy przedsiębiorstwo w którym się pracuje zaspokaja nasze potrzeby, czy tylko daje nam pieniądze na ich zaspokojenie (no, nie licząc ogólnie pojętego zadowolenia z pracy i innych pozapłacowych dóbr).

Tak więc, każdy wybiera tak naprawdę punkt ostatni w zależności od tego jak zapatruje się na poszczególne typy gospodarki. Równie dobrze mógłby on brzmieć "Nie wiem", ale wtedy nie byłby on tak fajny, bo nie wtrącałby przesłania na którym opiera się wolny rynek i dzięki któremu jest najefektywniejszy. To jasne, że nie ma czystej formy wolnego rynku jednak chodzi o to, żeby ograniczenia były jak najmniejsze.

Cytat:
Napisany przez Banana Coctail
@MQs oczywiscie - ludzka natura jest problemem; lecz gdyby nauczyc od malego sentencji "carpe diem" i zycia wedlug niej, dziecko inaczej by swiat postrzegalo. Uswiadomione, zmienia swoj poglad na zycie. Przeciez, jak juz pisalem, nie zyje sie dla siebie ale dla innych; nie zyje sie samemu ale z innymi.
"Jeżeli chodzi o mnie to śmiało możesz w poczuciu niezrozumienia swojego geniuszu zakończć temat." ironia tak? Jezeli nie - to nie laskotaj mojej proznosci dziekuje.
Latwym jest przeczytanie czegos, a juz nieco trudniejszym adaptacje tego w bardzo niewygodnych okolicznosciach nacisku z zewnatrz. Marks slusznie zauwazyl, ze rewolucja musi odbyc sie na calym swiecie - komunizm w jednym kraju lub paru jest malo mozliwy; wielki kapital zawsze bedzie chcial obalic dobrobyt, sprawiedliwosc i przywrocic stary porzadek by zwiekszyc zyski.
To co piszesz o "Carpe diem" absolutnie popieram, ale co to ma wspólnego z twoimi teoriami (nauczmy ludzi być szczęśliwymi to będzie nam wszystkim dobrze? - przecież każdy może tak powiedzieć). W połączeniu z teorią "wielkiego kapitału, który chce obalić nowy porządek" wychodzi mi na to, że jak nie będziemy widzieli bogactwa za granicą i cieszyli się tym, co mamy to bedzie nam dobrze w takim systemie jaki proponujesz - dzięki.

Pisząc o zakończeniu przez ciebie tematu miałem na myśli właśnie twoją próżność. Naczytawszy się książek (które może i nawet w części zrozumiałeś) starasz się nam się pochwalić i zaimponować zakładając ten temat. Z góry było wiadomo jak bedzie dyskusja wygladała. No, może wyobrazałeś sobie tak rzeczowe odpowiedzi, że przeciągnął byś nas na swoją stronę. Co z tego, gdy książki które przeczytałeś mogą byc jedynie ciekawe z punktu widzenia historii myśli ekonomicznej. Ja nie docenię twojej wiedzy, która może i by mi imponowała, gdybyś tak się do niej nie odnosił - ponieważ zwykłem doceniać mądrość, a od wiedzy do mądrości wiedzie bardzo długa droga (i z tego co wiem nie przebiega przez próźność).
__________________
MQs jest offline   Odpowiedz cytując ten post