Przy low costach najważniejsze jest nie spóźnić się na odprawę, gdyż często zdarza się, że równo o wyznaczonej godzinie (ok. 40 min. przed odlotem) odprawa jest zakończona i bilet przepada (znane są wypadki, kiedy pani już podaczas odprawy spoglądała na zegarek i okazywało się, że ten pasażer już nie poleci). W tradycyjnych liniach przewoźnicy są bardziej tolerancyjni. Oprócz tego często czepiają się też nadbagażu. Ale generalnie z WizzAira mam dobre wspomnienia