|
"Dziewczyny w bikinii" sa OK - pal lich ozagadki, ale ta czarna zwala z nog ;-).
Do rzeczy - programy tego typu w swietle ustawy sa okreslane mianem "telebingo". Gry telebingo nigdy nie cieszyly sie zbytnia popularnoscia, bo bylo to audiotele z bardoz niskimi (w porownaniu z mocno naglasnianymi konkursami audiotele) nagrodami. Boom na nie pojawil sie po wprowadzeniu nowej ustawy o kinematografii (wrzesien ubieglego roku). Wtedy to zobowiazano wiele osob, w tym prywatnych nadawcow telewizyjnych do uiszczania srogiej oplaty na cele rozwoju polskiej kinematografii w kasie Panstwowego Instytutu Sztuki Filmowej (wszyscy chyba pamietaja naglosniona afere zwizana z protestem ze strony operatorow telewizji kablowych?). Wprowadzona jednak zostala poprawka (chyba - egzamin pisalem pol roku temu) - oplate te moze zastapic pewien procent wplywow nadawcy teleiwzyjnego od gier telebingo. Oplata ta jest duzo nizsza niz stala wartosc procentowa od nadawanych programow, wiec... pomysl chwycil. Tym sposobem, przy pomocy programow ktorych nikt nie oglada rozwiazano probelm oplat na rzecz PISF'u, a i paru idiotom zaczelo sie wmawiac ze sa inteligentni, podnoszac ich mniemanie o sobie.
Mam nadzieje ze wielu z Was nareszcie zrozumialo dlaczego emituje sie tak idiotyczne programy - chodzi o pieniadze, a dokladniej o oplaty konieczne. Wielu z Was pewnie ma wlasne formy - nie mowcie ze nie uciekacie przed podatkami, jak tylko sie da. Prywatni nadawcy TV robia to samo, tylko placa za co innego! Tyle mojego, pozdrawiam...
P.S. Czarna z "Dziewczyn w bikinii" na dziewczyne miesiaca "Playboy'a"!
__________________
"Android to syfiasty, zabugowany, irytujący, zaprojektowany przez idiotów, lagujący, udający otwarty i wolny system." - sobrus
Hosting na świetnych warunkach z rewelacyjnym wsparciem:
|