skopiowałem w nero burning copy 1:1
(chyba z największą możliwą prędkością)
z płytki verbatim DVD+R na płytkę TDK DVD+R...
i obydwie nawalają "szatkują" w różnych miejscach
tak jak już wcześniej pisałem po ponad godzince odtwarzania...
... a chodzi o to że mam stary laptop a w nim stary napęd optyczny....
i tez w nim co druga płytka nie chodziła, bo "coś" tam się działo nie tak...
czytajcie "coś" jako: nie ta firma płytki, nie ten typ płytki DVD+R lub DVD-R....
...a myślałem że Wiwa 128 (mimo swojej niskiej ceny) jest jednak
SPRZĘTEM "WSZYSTKOŻERNYM"....
...a tutaj znowu zaczyna się jak w przypadku tego starego laptopa...
...może to albo może tamto...albo jeszcze coś innego...
kurcze niedługo wpływ na odtwarzanie (albo nie) płytki w Wiwie 128 będzie
miało ....pierdnięcie komara w pólnocnej Australii....