od poczatku kibicuje niemcom, chociaz troszke juz przez nich przegralem w zakladach
fakt, ze im sprzyja nawet kierunek wiatru no ale niech szczescie sprzyja lepszym
p.s. argentyna po meczu mnie zaskoczyla, zachowanie zawodnikow tego kraju to normalnie zenada, chociaz po maradonie tez zawsze 'wiochy' sie mozna bylo spodziewac...
wg mnie final - brazylia vs niemcy, nie widze inne mozliwosci
jak sie te dwie druzyny spotkaja to nie bede wiedzial na kogo postawic
francja ? - i tak dziwne, ze dotarli az tutaj
obym sie nie mylil, bo znowu utopie kasiorke