Dyskusja: Palec w oku
Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.07.2006, 09:49   #22
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez kontestator
mówisz ze jak włozysz palec to boli stary, wsadz kij w oko
heh.. przypomina mi się jak na koloniach jeden kumpel włożył drugiemu do oka.. nóż..

Była taka łazienka z niby kratką u dołu i jeden w niej był, a drugi przez to zaglądał (nie że chciał go podglądać tylko jedna z wielu głupich zabaw). No a ten ze środka przełożył nagle przez tą kratkę nóż wkładając go temu z zewnątrz idealnie w oko..

Nie pytajcie jak, ale oprócz zaczerwienienia nic się nie stało i się nawet później z tego śmialiśmy.. W każdym razie nie polecam


Z tych kolonii (ogólnie nieciekawych, ale smaczki się zawsze znajdą) pamiętam, jak w tej samej lazience, zaczęła przeciekać rura.. Tzn. nawet nie sama rura, ale już sam zawór. No to ja - specjalista hydraulik w wielu chyba z 12 lat postanowiłem to naprawić Więc zacząłem dokręcać. Tylko, że ten zawór był tak schowany koło toalety, że trudno było się tam wcisnąć i musiałem tak rękę powyginać, że już właściwie nie wiedziałem, w którą stronę powinienem kręcić. No i oczywiście wybrałem złą Pamiętam, że zanim ktoś w końcu zakręcił główny zawór to woda w łazience była mniej więcej po kolana (ciśnienie wody było naprawdę imponujące), a osoby, które się zleciały, żeby pomóc naprawiać wyglądały, jakby właśnie wyszły z morza (nad którym swoją drogą byliśmy)..
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post