|
Jest tez troche inny problem. Jezeli ktos chcialby np. isc do woja (zawodowego) po studiach, to dla niego przeszkolenie po studiach jest super rozwiazaniem - wojo przychodzi samo, dostaje wersje demo i ma wybor. Natomiast przed studiami to uderzy w tych ktorzy chca isc do wojska zawodowego. Pojda na przeszkolenie po maturze, spodoba sie i dostana co najwyzej kaprala, a jak pojda na studia to pewnie wiekszosc z nich juz o woju zapomni (tym bardziej ze nie beda musieli juz na zadne przeszkolenie isc potem). To spowoduje ze wojsko bedzie w mniejszym stopniu oparte na wyksztalconej kadrze, a przeciez w tym kierunku mialo isc.
|