z uczuleniem na jad nie ma żartów, w zeszłe lato, na działce dziabnęła mnie pszczoła (na osy nie zwracam uwagi - tylko poboli a potem poswędzi) i ręka od wieczora do rana zrobiła mi się 2x grubsza i gorąca. pojechałem do przychodni, dostałem w dupę dwie fiolki fenicortu - steryd i jakąś pochodną hydroxziziny - po tym to się prawie przewracałem. od tamtej pory jestem zaopatrzony w fenicort, jeden zestaw na działce drugi w domu, dostałem w ośrodku zdrowia na polecenie mojej lekarki. podobno mam to nosić przy sobie i walić w udo zaraz po ukąszeniu, ale kto by to wszystko nosił