|
Szerszenia jeszcze w domu nie miałem, ale osy, jak wlecą to "kill by death" - zabij na śmierć, nie przebierając w środkach. Nie mam ochoty być ugryzionym. Ostanio, parę lat temu osa ugryzła mnie w katedrze w szyję. O dziwo , oprócz bólu (niespecjalny) sensacji nie miałem. Ale i tak nie lubię. Pająki też zabijam, choć podobno "przynoszą pieniądze".
__________________
SITH LORD
|