|
Dzisiaj moj poranny sen przerwal kolejny (chyba z tej samej rodziny) szerszen, stalem i czekalem az usiadze chyba ze 20min., ale w koncu gnoja ubilem..
Tym razem jednak wywalilem go za siatke.
Teraz jestem pewien, ze musza gdzies miec w poblizu gniazdo, bo nigdy wczesniej na zywo szerszenia nie widzialem, a teraz zabilem 3 sztuki..
Pytanie - dlaczego lubia akurat moj pokoj? :-/
PS - A pajaczek zajal sie drugim trupem :-D, poprzedni sie jakos "skurczyl", LOL.
|