@anrzejj9 juz nie wiele potrzeba, po prostu rewolucja predzej czy pozniej nastapi (jaka nie wiem, ale na pewno nie prokapitalistyczna, lecz jednoczesnie mozliwe ze pronacjonalistyczna [choc czart juz wie jakiego jest w koncu nasz spolecznestwo]). Albo beda ustpestwa ze strony wladzy (koniec rzadow po prostu) albo bedzie silowe zdobywanie parlamentu prawdopobnie z udzialem wojska po stronie protestujacych. Droga dedukcji mozna wysnuc wniosek, ze przy obecnym stanie pychy rzadzacych podpalenie parlamentu jest bardziej prawdopobne. I jeszcze sie okaze, ze to anarchisci zwyciezyli
W moim mniemaniu ludzie chca spokoju, dobrobytu, bezpieczenstwa socjalnego i jeszcze raz spokoju.