|
U mnie na dzialce wspomniana wczesniej "patelnia" panuje na dworze, na ktorym staram sie nie przebywac.., aktualnie siedze w samych kapielowkach i w domciu (grube mury) jest mi czasami zimno i musze cos na siebie ubrac - to lubie.
Zaczynam jednak tesknic za deszczem, marzy mi sie taka burza :-).
Chociaz, z drugiej strony troche bym sie jej bal - wokol dzialki stoi kilkanascie wielkich stogow slomy (wielkosci blokow), wykorzystuja ja do produkcji podloza pod pieczarki (niezle wali swoja droga).
Tak czy siak - deszcz by sie przydal, ale nie tylko mnie, ale i takze np. mojej trawie na terenie ;-D.
|