Wczoraj na śląsku ładnie "popadało".
Jakiś

cymbał tak zaprojektował parking pod Tesco w Tarnowskich Górach, że spad jest do sklepu. Czekałem 15 minut w aucie na parkingu, aż skończy lać, ale nie zanosiło się na to, więc parasol do ręki i szybko do wejścia. Przed wejściem wody ponad kostki

Dobrze, że miałem sandały to jakoś bez najmniejszego oporu wszedłem do tej wody.
Swoją drogą to 1-2 lata wstecz tak ładnie padało, że woda wdarła się kilkanaście metrów wgłąb pasażu

więc w tym roku zapobiegawczo ochrona już stoiskom w pasażu mówiła, że może być to samo co ostatnio. Pytali czy mają jeszcze sucho