|
O wilku mowa..
Wczoraj wleciał. 5 minut zastanawiałem się jak go ubić bo jak pisaliscie ze ciezo to sie bałem. Przeczekałem dziada az wlazł miedzy rolety i przy*** mu z butelki plastikowej od Ice Tee Green. Wystarczył jeden strzał i było po wszystkim. Nawet się nie roztrzaskał i zachował się w dobrej jakości do zdjęcia. Po wymiarach stwierdzam, że to dziecko szerszeń a nie Pan szerszeń. A może to samica...
W kazdym razie 1:0 dla mnie.
|