Cytat:
|
Napisany przez woitas
nie chciałem zakładać nowego tematu, więc zabawiłem się w archeologa...
a co... raz można
o co mi biega.
jadąc autem notorycznie widzę downów wykonujących taki mniej więcej manewr:
hamulec -> a po kilku sekundach kierunkowskaz po czym skręt w wybranym kierunku (zamiast odwrotnie: kierunkowskaz -> hamulec a potem skręt).
do czego zmierzam?
jest to niesamowicie niebezpieczny manewr, który stanowi wprost niewyobrażalne zagrożenie na drodze.
powoduje dezorientację kierowcy jadącego za tym pojazdem, stwarza niebezpieczeństwo wjechania w tył tego kierowcy (ni z tego, ni z owego delikwent hamuje nie wiadomo dlaczego) oraz może spowodować kolzję z kierowcą wykonującym manewr wyprzedzania.
normalnie szlag mnie trafia jak widzę takiego idiotę i czasem żałuję, że nie pracuję w drogówce, bo waliłbym mandatami aż miło.
|
Z moich obserwacji wynika, że kierunkowskaz dla niektórych staje się powoli przeżytkiem.. Nie wiem, czy ci ludzie są aż tak bezmyślni, czy po prostu mają w całkowitym poważaniu innych użytkowników drogi..
Jest jeszcze jeden problem - często osoby nie dają kierunkowskazu, bo myślą, że w danym miejscu nie ma nikogo, którego powinni o zamierzonym manewrze poinformować. Nie widzą niestety, że często ta informacja może być ważna, dla zupełnie niespodziewanej osoby - np. rowerzysty, którego nie widzą, albo pieszego na przejściu..
Ten i podobne problemy na pewno z czasem opiszę na swojej stronie (
www.drogi.ovh.org). Codziennie obserwuję różne tego typu sytuacje i mam już wiele przemyśleń z nimi związanych, z czasem na pewno wszystkie je opiszę. Na razie na stronie jest jeden artykuł na ten temat, bardziej ogólny, ale jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do lektury
http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=54&Itemid=44