Dyskusja: Głupota na drodze
Podgląd pojedynczego posta
Stary 13.07.2006, 21:03   #29
superrrmario
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika superrrmario
 
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,565
superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cieszę się, że ktoś podjął temat "wariatów drogowych". Z Waszych postów wnioskuję, że jesteście w większości "młodymi kierowcami". Jeżdżę samochodem już 25 lat (amatorsko) i mógłbym napisac grubą książkę o "przygodach" , które mnie spotykały na drodze. Uważm, że obecny system szkolenia jest beznadziejny. Mój instruktor uczył mnie rzeczy potrzebnych na drodze, niezbędnych do bezpiecznego i czytelnego dla innych użytkowników prowadzenia pojazdu. Uczył mnie przede wszystkim kultury na drodze. Wpoił mi używania kierunkowskazów ZAWSZE . Wiele osób śmeszy, że manewrując na podwórku przed blokiem (przód, tył ze skrętami żeby się wygrzebać z parkingu) używam kierunkowskazów. To jest odruch wystawiania palca przy skręcie kierownicy. Zabierał mnie podczas jazd poza Łódź, żebym nabrał obycia z szosą a nie tylko ulicami miasta. Pozwalał mi na szosie przekraczać prędkość (oczywiście tam gdzie warunki na to pozwalały). Nauczył mnie wielu praktycznych sztuczek, których teraz na kursach ne ma, lub instruktorzy są do d... Pozdrawiam i życzę wszystkim szerokiej drogi i gumowych drzew.
__________________
superrrmario jest offline   Odpowiedz cytując ten post