Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z prosiaczkiem....płyną...płyną...
spokojnie machają wiosełkami...
nagle Kubus puchatek jak nie p..........nie prosiaczka przez łeb...prosiaczek się odwraca biedny i pyta....ale za co?
dlaczego?
a na to Kubuś Puchatek...
a bo Wy świnie zawsze coś knujecie...
-----------------------------------------
No to jeszcze cos:
Wybrał się żab do wróżki i pyta, co spotka go w najbliższym czasie.
- Poznasz niezwykle piękną kobietę, która będzie o tobie wszystko wiedziała...
- Taaa, a kiedy oraz gdzie to się wydarzy

- Za rok, na lekcji biologii...
----------------------------
Józek spotyka Franka
-ty, Franek uczestniczyłeś kiedyś w orgii?
-nie
-to leć prędko do domu
------------------------------------------
- Panie sabed, czy pan wie, jaka jest roznica pomiedzy moja zona a panska?
- Nie, nie wiem.
- A ja wiem.
-------------------------------------------------
Idzie babcia po trawniku, podchodzi do niej policjant i mówi:
- Proszę pani tu jest tabliczka "nie deptac trawników!!"
Babcia na to:
- Ja tam kur** w te wasze napisy nie wierze, na tamtej ławce pisało "ch** ci w dupe" a siedziałam jakoś trzy godziny i nic
---------------------------------------------------
Lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...
------------------------------
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża! Tak jedzie, ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali sie w łysy łeb i mówi:
- O żesz ku**a, to mój!
------------------------------------------------
Ogloszenie:
"Marzysz o wielkiej wygranej? Nie zwlekaj! Wyslij SMS o tresci "ch/uj wam w dupe" na nr 997. Do wygrania darmowa przejazdzka polonezem, 3 zdjecia i 2 bransoletki."
------------------------------------------------------
Kierownik sklepu uczy praktykantów jak powinno się obsługiwac klientow. _222;Patrzcie i uczcie się ode mnie_221; - mówi widząc nadchodzącą klientkę.
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo - odpowiada kierownik - ale doradzam pani rowniez kupic płyn do mycia okien, skoro pierze pani firany, może pani umyć okna.
_222;Widzisz Jasiu_221; - mowi do ucznia _211; _222;tak musi pracować sprzedawca - trzeba cały czas myśleć. Teraz twoja kolej._221;- mowi szef widząc następną klientkę:
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani rowniez kupic płyn do mycia okien.
-

?
- Skoro się juz pani ******yc nie może, to niech pani chociaż okna umyje....
----------------------------------------------------------
Rozmawiają dwaj sąsiedzi. I jeden z nich mówi:
- Ja mam prawdziwego psa obronnego. Do jego budy nie można podejść.
- Dlaczego, taki groźny?
- Nie, tak jest zasrane!!!
----------------------------------------
Siedzi Janko Ożeniła się kobita z liliputem. Goście weselni podsłuchują kochanków w noc poślubną
i słyszą:
- Słuchaj, albo chodź wyżej i mów cos, albo idź niżej i rób cos!
-----------------------------
Papa Carlo bierze kawalek drewna i zaczyna strugac.
- Ooooo... bach... jaki piekny chlopczyk bedzie... bach... nazwe go
Pinokio...
- Bach... kur...a... dziewczyneczka bedzie... fak...
- Bach... bez nózek... bach... pieseczek malenki bedzie... bach...
- Bach... w morde strugana mac... kaczuszka... bach, bach... breloczek i ch..j z nim!
-------------------------------