Seria 1213S-1653S może i nie wypalała tak źle płyt, ale była bardzo awaryjna.
Znajomy ze sklepu na pytanie, czemu już nie sprzedają LiteOnów (CD-RW i pierwsze DVD RW mieli praktycznie tylko tej firmy) powiedział,
że 80 % sprzedanych napędów z tej serii poszło do serwisu.
Na moja prośbę ściągnął dla mnie z hurtowni Litka 1635S.
Używałem go raczej mało, a wypalałem prawie wcale, gdyż zapis był kiepski.
Ostatecznie okazało się, że problem tkwił w kompie (pisałem o tym w innym topicu), a nie w nagrywarce chociaż jakość zapisu nawet Verbatimów na tym Litku z pierwotnym biosem YSOR była delikatnie mówiąc niezadowalająca.
Nagrany Verbatim DVD+R miał w teście NCDS ponad 500 PI i 40 PIF.
Płyta nagrana w grudniu zeszłego roku, nie używana i bez uszkodzeń była nie do odczytania w stacjonarnym DVD Manta Emperor 2.
Nowe biosy do tego modelu dały znaczną poprawę. Ostatnio nagrany Verbatim jest czytany przez Mantę i inne bardziej wybredne stacjonarki.
Teoretycznie LiteOn w nowych biosach dodaje tylko obsługę nowych nośników, ale faktycznie nowsze wersje biosu poprawiają znacznie jakość zapisu (podobnie było przy CD-RW tej firmy).
No i korekcja błędów jest na akceptowalnym poziomie.