Cytat:
|
Napisany przez Weron
Co jak co, ale akurat nie uwazam aby film fabularny byl najlepszym wzorcem. To raz.
Dwa, to o ile mi jednak wiadomo nie Izrael teraz zaczal i pisanie w tym momencie, ze dla wojskowych, który rządzą w Izraelu i Mosadu, to sens życia - ciągła walka.
Jest gruba przesada.
|
To prawda, że film nie jest najlepszym wzorcem, gdyby nie pochodzenie Spielberga.
Dla mnie w tym filmie najważniejsze było nie pokazanie działań, tylko określonego sposobu myślenia wojskowych i władz w Izraelu.
Obawiałem się, że będzie próbował delikatne zasugerować, kto jest dobry a kto zły. Ale w tym filmie nie było takich sugestii.
Nie sądzę, żeby był nieobiektywny - bo nie był skrytykowany przez Żydów, że stronniczo pokazał sytuację.
Przy tak napiętej sytuacji, mówienie kto zaczał nie ma sensu.
Bo równie dobrze zabicie przez Izrael jakiegoś Libańczyka, mogło spowodować porwanie żołnierzy.
Dla mnie nie jest to gruba przesada, że dla żołnierza walka to sens życia - w czasach pokoju wojsku trudno jest się wykazać.
Tak jak lekarzowi kiedy jesteśmy zdrowi.