ide do sklepu, patrze na 19stki (17stke to i zwykla mam

), wymierzam (na oko) stosunek: cena/wyglad(jakosc) i kupuje
nie wiem jak Wy, ale nie traktuje monitora jako cos co trzeba poznac przed kupnem jak komorka czy cyfrowka, on po prostu ma ladnie wyswietlac, a czy ladniej bedzie wyswietlac ten za 100 czy za 200zl.... nothing matters.... (w tej chwili pisze to na 15stce, bo 17stke pozyczylem braciszkowi rok temu i nie chce mi sie isc do pokoju obok i podmienic...

)