Hello
wczoraj spotkal mnie nastepujacy problem - znajomi z domu obok
sie okablowali i maja Intet - tzn chcieli by miec
Powstal nastepujacy problem.
Jakis elektryk poszykl kable w nastepujacy sposob.
1.zielono-bialy
2.zielony
3.brazowo-bialy
4.brazowy
5.niebiesko-bialy
6.niebieski
7.pomaranczowo-bialy
8.pomaranczowy
Jak widac koles poszedl na pale i szyl jak leci. Kable sa szyte 1:1 czyli na obo koncach wygladaja tak samo.
Wszystkie kabelki sa wpiete do switcha firmy Planet 10/100(8 portow + upliknk) a w kompach sa karty 10/100 Planet. Wszedzie idzie skretka 5 katgorii.
Problem jest nastepujacy po podlaczeniu wszystkie diody switcha migaja jak oszalale. Siec nie dziala. Ustawienia typowe dla LANa - niepubliczne IP (192.168.0.2 itd) + maska 255.255.255.0.
Teraz pytanie (nie smiac sie no jestem lama

.
1) Czy teych kabli nie trzeba przeszyc? Wydaje mi sie, ze kolejnosc jest czysto umowna w zwiazku z tym nie powinno to miec znaczenia.
2) Czy te kable nie powinny miec crossa? Teraz sa 1:1 i nie chce to dzialac.
3) U mnie w firmie switche maja soft do administracji nimi i ten Planet tez ma jakis soft w zwiazku z tym pytanie czy to instalowac i cos zmienic w ustawieniach.
I na stare lata przyszlo mi poprawianie po kims. Co za zycie.

Moze ktos doradzi upirdliwemu moderatorowi