Witam!
Chciałbym się podzielić z wami opinią na temat HP. Kupiłem model Compaq nx6125 i dbałem o niego. Nie pozwalałem się zbliżać nikomu z tłustymi rękoma, jeść pić w tym samym pokoju poprostu wiem jak ciężko na niego pracowałem... Pewnego dnia wziąłem go do plecaka i odpiął się zamek (lub zapomniałęm go zapiąć) i zleciał na wykładzinę PCV... jak leciał to chciałem go zatrzymać nogą i przez przypadek go kopnąłem, poturlał się jeszcze po podłodze... serce mi się zatrzymało, łezki poleciały... Otwieram laptopa matryca cała. odpalam laptopa nawet widać literki. windows się włączył wszystko ok. test dysu brak bad sektorów. DVD działa (nawet nagrywa) PCMCIA działa, mogem, wifi, bluetooth. wszystko działą

szczęśliwy odetchnąłem. Jeszcze jedną miałem przygodę fotelik samochodowy mojej córki się jakoś poluzował i oparcie spadło na obudowę laptopa. tutaj już został ślad mała ryska na obudowie i jak na wyświetlaczu jest białe tło to widać malutki punkt, który jest troszkę przyciemniony. kreska o szerokości 0,5 milimetrów długość 2 milimetry (około 4-6 pixeli). Myślałem, że jak laptop spadnie to już nie będzie działać. Jestem poprostu pod wrażeniem konstrukcji mojego laptopa, ale raczej nie zachęcałbym do kupna tego modelu co mam, bo nagrywarka DVD jest tak beznadziejna, że nie da się na linuxie odpalonym z CD wogóle pracować!
Co do wyboru międzu IBM, a Toshibą to wg mnie IBM jest lepszy, chociaż tylko na jednym IBM miałem okazję pracować i 2-ch Toshibach

. W sumie też pracowałem na 3-ech HP i nie miałem dobrego zdania o HP...
P.s. Czy znacie jakieś stronki z testami wytrzymałości notebooków? Np. model X może spaść z wysokości 2 metrów na dywan i działa, natomiast 2,4m już nie . Model y nie działa już przy 1,5m
Dzieki pozdrawiam