|
To osy byly.
Z szerszeniami nie mialbym odwagi sie tak bawic! :-P
Jedynie wujek zlapal jednego do puszki po piwie i zrobil mu dyskoteke xD.
A co do strazakow - mama opowiadala (pracuje w przedszkolu), ze jak u nich byly szerszenie to tylko raidem psikali.
|