Możliwe, że rzeczywiście zbyt zasugerowałem się aparatem cyfrowym, ale nie widziałem jeszcze nigdzie podobnego efektu. Jeśli założyć, iż klatki filmu są jakościowo OK, to wygląda na to, że da się z tego coś wymodzić

.
Poszukałem trochę w sieci i znalazłem program
DYNAPEL STEADYHAND.
Opis mówi :
Cytat:
Here's how SteadyHand does it:
* SteadyHand applies the integrated PelKinetics***174; technology to analyze the motion between the particular frames.
* Afterwards the IsoCam technology in SteadyHand differentiates between object motion and camera motion.
* According to the preceded analysis SteadyHand computes an ideal "stabilization" of the camera motion such that a smooth camera motion is obtained across a configurable number of sequential frames (***8220;Window***8221;).
* With each new frame processed, the window is advanced by one frame as well. This allows the video to follow long-term camera movements while eliminating annoying short-term motion.
|
Na stronie programu jest kilka przykładowych
filmów prezentujących jego działanie. Wygląda to bardzo obiecująco, choć są zbyt słabe jakościowo, aby ocenić co na prawdę stało się z obrazem. Fajnie, że jest również wtyczka do Adobe Premiere.
Jakby nie patrzeć, człowiek uczy się całe życie

.
pozdrawiam