Dzis bardzo pozytywny dzien ^^
Dowiedzialem sie ze dostalem sie na uczelnie na ktora chcialem (co prawda platna ale to na nia wlasnie najbardziej chcialem sie dostac) a na dodatek owa uczelnia uczestniczy w MSDNAA.
Do tego okazalo sie ze mam bardzo duza szanse ze dostane dobrze platna prace praktycznie po drugiej stronie ulicy od mojego miejsca zamieszkania
No a windows znowu bez powodu sie sypie (po prostu stwierdzil ze zrobi mi na zlosc i nie bedzie pokazywal ekranu powitalnego) - co w tym pozytywnego? a no to ze to coraz bardziej upewnia mnie w decyzji zmiany kompa na Mak'a.
Poza tym slonko za chmurami i wieje wietrzyk