Cytat:
|
Napisany przez Kasprzak
chodzi tez o nie bylejaką uczelnię: Uniwersytet Adama Mickiewicza.
Koleżance zabrakło 3pkt. także malutko.
U nas wszyscy mówią, że małe szanse. :/ ja jej tego nie powiem.
Powiedzialem tylko ze trzeba to madrze i skladnie napisac i zaniesc, zagadać, może się uda.
U mnie na Polibudzie była lista rezerwowa, elegancko jak ktos rezygnowal wskakiwał.
Tam nie ma czegos takiego. Przyjety albo Nieprzyjety. Dlatego jej malo brakowalo, a na bank wycofa ktos papiery bo nazwiska "orłów" powtarzają się na wydziałach, to widać np. na prawie, administracji, historii...ciągle te same osoby.
|
to ma faktycznie nikłe szanse, tym bardziej, że to UAM i tak jak mówiłeś oblegany kierunek. Rok temu <jeśli dobrze pamiętam> na prawo na Uniwersytecie Szczecińskim przyjęli ok. 50 osób, którym brakowało maksymalnie 1 punkt.
To nie jest tak, że oni nie mają listy. Lista po prostu wygląda tak, że ludzie. którzy mieli ileś tam punktów się dostali, a później wskutek obniżenia minimum punktowego dostaną się też inni.
Tak na marginesie, to o czym mówisz to nie jest odwołanie, a prośba o ponowne rozpatrzenie kandydatury. Podstawą odwołania może być jedynie wskazanie naruszenia warunków i trybu rekrutacji na studia określonych w Uchwale Senatu UAM w sprawie warunków i trybów przyjęć
na I rok studiów stacjonarnych oraz niestacjonarnych wieczorowych i zaocznych w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu