z tych przepisow g wyjdzie
kto ma w domu piec konwekcyjny? a takich sie uzywa w kazdej knajpie
albo profesjonalne urzadzonko do smarzenia na glebokim oleju? frytkownica to nie to
eh, ale co tam...
zreszta - to co w macu czy innym kfc nazywaja miesem to nigdy nie biegalo - toz to sciany obory co najwyzej zmielone razem z blotem z podworka i ladnie podane
prywatnie tez wiele lepiej sie nie zrobi - w hameryce z miesa siekanego NIC sie nie wytapia w czasie pieczenia - u nas z klopsa wyplywa biala maz... i to ma byc MIESO? przeciez tam wiecej chemii pompuja niz do chlodnicy samochodu...
btw: na rynek prof. sprzedawane sa specjalne dodtaki do zarcia, jak np. "tluszcz" do smarowania miesa w czasie pieczenia (a my sie zachwycamy "skorka" na pieczeni w knajpie..) czy "smietany" ktore nigdy sie nie waza (to juz mozna nawet w marketach kupic w detalu) itd itd - czysta chemia
sam uzywam