wczoraj ogladalem z Zona "Phantom of the Opera" - swietny
momnetami za dlugo rozwodzili sie nad bzdurami, ale naprawde warto to zobaczyc
rewelacyjna muzyka (to oczywiste), niezle sceneria
dzis dla odmiany "Assasination of Richard Nixon" - krotko mowiac gniot o idiocie
tyle, ze film o idiocie nie musi byc kiepski, a ten jest...