a ja się przypadkiem dzisiaj dowiedziałem sie,
że "może przyszła" teściowa

miała bilety na ten
mecz już w rękach ale stwierdziła że po co jej te bilety
bo przecież ją to nie interesuje wrrrrrrrr

.
Już ją uświadomiłem że następnym razem niech najpierw mi da znać a potem może robić
z biletami co chce...
A szkoda że tak wyszło bo napewno bym skorzystał...