Domyślam się że wiele osób słyszało o aferze z sony bmg.
Jeśli o niej nie słyszałeś zobacz
link.
Myślałem że sony przegrało sprawę i płyty już nie są niebezpieczne dla systemu.
Wczoraj kupiłem płytę Anggun-Luminescence i boleśnie się przekonałem, że sony nie poddaję się.
Po włożeniu płyty do napędu komputer pyta się czy zainstalować sterowniki dzięki którym można odsłuchać płyty (tak samo było w wypadku zabezpieczeń objętych aferą).
A-RAY Scanner wykrył Cactus Data Shield 200 .
Proszę znawców o odpowiedzenie mi na pytanie.
Czy płyta niszczy system operacyjny?
Byłbym niezwykle zobowiązany.