Witam !
Cytat:
|
Napisany przez Weron
Mi sie wydaje, ze licencjat daje wyzsze, a nie niepelne wyzsze. W koncu prace na licencjata trzeba napisac.
Niepelne wyzsze tak juz wyzej padlo to efekt absolutorium bez obrony pracy na tytul.
Kiedys na jednym forum byla podobna ankieta i ludzie , ktorzy mieli zaliczony pierwszy, drugi rok. Zaznaczali sobie niepelne wyzsze. Smiac mi sie wtedy chcialo.
A ja mam wyzsze techniczne i to na tyle.
|
Racja - licencjat to oczywiście wyższe wykształcenie - a dokładniej tzw. wyższe zawodowe - w odróżnieniu od wyższego magisterskiego. To jakby odpowiednik inżyniera (bez magistra).
Cytat:
|
Napisany przez Wawelski
(...)
Nie ma czegoś takiego, jak niepełne wyższe. Do momentu obronienia pracy (licencjackiej albo magisterskiej) masz średnie.
|
Nie wiem czy nie ma - owszem - w standartowych podziałach jest podstawowe, średnie, wyższe itd. - i racja - nie ma takiego stopnia chyba oficjalnie - i zazwyczaj się właśnie taki podział stosuje (dziś jeszcze chyba doszło, ze względu na popularność licencjatu - wyższe zawodowe/magisterskie) - jednak nie raz już gdzieś w ankietach itd. spotkałem możliwość wyboru właśnie "niepełne wyższe" itd. - więc to określenie jest spotykane ...
Pozdrawiam
ro29