hehhe staaary jak swiat problem (wlasciwie to stary jak gry komputerowe

). Sam przez to przechodzilem i w sumie dalej z tego niewyroslem bo grac lubie, mam tylko ograniczenia w czasie roku szkolnego (5 dni szkolnych-dobrze ze nie caly tydzien): granie od 20-22 max. W sumie po milionach rozmow z rodzicami (u mnie problemem nie byl czas spedzony na pc, bo to bylo max 3/4 godziny, ale agresja jak***261; wydziela***322;em gdy ktos mi przeszkadzal)doszedlem do wniosku ze jednak chyba maja racje i cos nie gra, dlatego jak sie ucze z pc po szkole to sie pilnuje zeby nie wchodzic i nie robic na pc rzeczy niepotrzebnych

tak wiec warcraft 3 tylko od 20 do 22... Kiedys psioczylem na t***261; regule, teraz mi z tym dobrze (czy gadam jak AA?

) Coraz mniej gram, coraz mniej gier mnie bawi..eh swiat sie konczy

A co do problemu doriana, to proponuje pokazac rodzicom metode "groznych ograniczen i obop***243;lnej wspolpracy", bo jak koledzy wczesniej wspominali: wszystko da sie obejsc. Tak wiec jedynie autorytet rodzicow moze w czyms pomoc. pozdrawiam