Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.09.2006, 01:37   #8
Edson
Nowy na forum
 
Data rejestracji: 22.03.2005
Posty: 24
Edson w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
matdb prawdą jest, że w filmie nadal króluje analog z zapisem na błonie światłoczułej. Żadna poważna produkcja nie odbiega od tego standartu. Koszty oczywiście są wyższe, samo zeskanowanie błony to ogromny koszt,nieunikniony gdyż montaż i cała postprodukcja jast cyfrowa w standarcie 2k lub 4k (bardzo rzadko 6k), koszt błony pomijam bo jako udział w kosztach całości jest niewielki i pomijalny. Przyczyna tego jest jedna, możliwości cyfrowych standartów zapisu nie wyłączając pełnego HD jakościowo są pisząc bez ogródek DO NICZEGO, przynajmniej na razie.Owszem cyfra to wygoda ale jakość w porównaniu do analogowego zapisu na błonie jest mizerna, żeby nie powiedzieć bardzo mizerna.

Standarty cyfrowe to rynek sprzętu szarego konsumenta, rynek mediów informacyjnych i reportażu i taniego filmu wypisz wymaluj telenowele telewizyjne. Tu rzeczywiście liczy się cyfrowy zapis na taśmie. Jest tanio i szybko w obróbce. Fizyczna wielkość przetwornika o której piszesz to można powiedzieć krytyczny parametr, większy=lepszy. Oczywiście sama jego jakość jest istotna ale wysoka rozdzielczość już niekoniecznie. Właściwie wysokie rozdzielczości przetworników są wręcz nieporządane, mamią kupujących więc marketingowcy to wykorzystują, to samo zoom, większy wydaje się lepszy i skoro taki chcą klienci to taki im się dostarcza a to że przy dużym zoomie maleje kąt obiektywu na to już nikt nie zwraca uwagi, choć ubytek tego drugiego to większa strata niż zysk z zoomu.

Nie wiem o jakich herezjach pisał 1stwasp z redakcji. Chciałem przeczytać ale nie napisał. No cóż może nie zauważył po prostu.
Edson jest offline   Odpowiedz cytując ten post