Zginął legendarny 'Łowca krokodyli'
Australijczyk, 44-letni Steve Irwin, legendarny 'Łowca krokodyli', zginął w wyniku wstrząsu anafilaktycznego po ukłuciu przez kolec jadowitej płaszczki. Irwin przygotowywał swój kolejny film o życiu Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży australijskiego stanu Queensland. Mimo natychmiastowego transportu do szpitala, Irwin zmarł. Ataki płaszczek na ludzi zdarzają się niezwykle rzadko, są one uznawane za bardzo łagodne stworzenia. Ostatnia zanotowana ofiara ich jadu zginęła w 1945 roku. (ak, BBC)
http://rzeczpospolita.pl/News/1,20,37362.html#37362
[i]

fajny kolo z niego był...