
... no to już po reklamie...
...na czym to ja skończyłem...

aha

... jak zadzwoniłem następnego dnia
tj. 22 sierpnia br. (wtorek) po południu do firmy "Opek" to dowiedziałem się
że przekładnia kierwonicza w aucie kurierskim dalej jest rozpsypana
i że oczywista Wiwki i tak mi jej nie dowiozą w tenże dzień

...
..wtedy to podjąłem decyzję o napisaniu do "Opka" smsów w których
w miarę delikatnymi słowami napisałem co o nich i o ich usługach myślę,
to samo napisałem w dwóch e-mailach do nich...

musiało poskutkować
bo wieczorem o godz.20.00 przyjechał kurier "Opek" i przywiózł mi Wiwę
nie miałem już za dużo czasu żeby tą Wiwkę wypróbować, ale zdążyłem
jeszcze szybciutko wrzucić płytkę DVD+R firmy Frog (zresztą tą samą którą
dołączyłem i wysłałem razem z Wiwką celem przetestowania)...
i tu się znowu niemile zdziwiłem bo z 6 filmów w formacie DivX (avi),
które tam były puśiłem bodajże czwarty i

...niestety film stopnął zaraz
na początku i już nie było żadnych jego ruchów ani do przodu ani do tyłu
...na razie tylko tyle zążyłem przetestować na tej "naprawionej" mojej
Wiwie, ale juz powoli mam dość....
wydaje mi się że "Proabit" nie wymienił mi jednak na nowy model tej felernej
Wiwki, bo nr, fabryczny jest ten sam co był (choć można przecież przekleić,
serwis może wszytko

...)
Aha, była jeszcze załączona informacja co "Proabit" z nią zrobił gdy była
w serwisie, a mianowicie napisali że "WYMIENILI PAKIET DEKODERA"...
(cOkOlWiEk To OzNaCzA

)
Także nieciekawie wygląda ta sprawa z tym moim odtwarzaczem Wiwa 128

,

,

:,

,

już nie wiem co dalej robić

,
poradźcie cosik, please