skoro to juz drugi komputer ma te same objawy to moze czas zainwestowac w UPSa. Ja dzis nie wyobrazam sobie pracy na kompie bez niego - liczba niespodziewanych restartow spadla do zera (Zasilacz Modecom GTF-350. Moze nie jest to cudo ale w miare porzadny i ciezki jak cholera).
Oczywiscie zalezy jaka kto ma instalacje elektryczna (u mnie na ulicy w wietrzne dni drzewa czasem plataja filge), ale chwilowy zanik napiecia (przygasa swiatlo w domu - mam takie cos przynajmniej raz na miesiac) to murowany restart kompa (najlepszy efekt jak restartuja sie np. 3 na raz

) Lepszy zasilacz w minimalnym stopniu cos na to poradzi, ale UPS wyjdzie chyba taniej. Poza tym dzis mojego kompa trzymal ponad 15minut (byla wichura

).