Cytat:
|
Napisany przez ed hunter
do pieca kaflowego to węgiel najlepszej jakości - taki co nie ma kamieni i innego syfu a popiołek zostaje jak po drewnie (@jou takim polskim w irlandzkim kominku pali  ) cała sztuka polega na tym aby kaflaka nagrzać mocno, potem zakręca się drzwiczki, jak się jeszcze żarzy a jak się wypali to zakręca się w nich wlot powietrza, jak jest dobrze zrobiony to nawet 2 dni jest ciepły.
drewno i brykiety z trocin nie są dobre do takiego pieca - musi być straszny żar a nie ogień co wyciągnie ciepło kominem.
|
Czyli oczywiście decydując się palić w takim piecu węglem będę poprostu miał za***iscie brudno w mieszkaniu :/ a ile mam kupić węgla? mówie o 1 piec powiedzmy jak będzie mi się chciało to zapale...

lub jak przyjdzie rachuneczek z gazowni
P.s. Nie mam zamknięcia wlotu powietrza (zatkania komina - czy dobrze zrozumiałem??) ;( Mam tylko na dole małe drzwiczki wyżej większe, ale też nie za duże no i u góry dość duże (chyba na odgrzanie obiadu:/) ale nie ma innych pokręteł.