|
Chester, ja na takie przykre sytuacje mam zawsze Linuksa w odwodzie. Spróbujcie odczytać dysk/partycję po dołączeniu dysku do kompa z zainstalowanym Linuksem. W /etc/fstab dajcie odpowiedni punkt montowania i tryb auto - wtedy nie będzie miało wpływu czy to jest FAT16, FAT32 czy NTSF - o ile obsługa ich jest wkompilowana w jądro lub chociaż w moduły. Powodzenia. Jeśli da się tę partycję odczytać, to wtedy oczywiście przewalcie wszystko na inny dysk/katalog(linux of course), skąd wkopiujecie spowrotem po prawidłowym założeniu nowej partycji w miejsce tej felernej. Jeśli nie uda się Wam odczytać pod Linuksem, to ja niestety marnie widzę szanse na odzyskanie danych. Kasację problematycznej partycji wykonajcie fdiskiem ale linuksowym - tu ostrożnie z wybieranymi opcjami. Wrazie czego q - wyjscie bez zmian.
Miłego dnia
|