Cytat:
|
Napisany przez Arepo
Witam 
...
|
Nie bede sie czepial ale zauwaz ze DAC Wolfsona (najlepszej firmy produkujacej najwyzszej klasy DAC i ADC dla playerow przenosnych - uzywa ich Creative, iRiver, iAudio, Pioneer, Toshiba - wszyscy liczacy sie na rynku) ma wbudowany wzmacniacz sluchawkowy wiec to w pelni od owego DAC zalezy jakosc dzwieku bo sluchawki podlaczone sa bezposrednio do niego.
Efektami DSP zajmuje sie o ile sie nie myle uklad firmy PortalPlayer - rowniez uzywaja go wszyscy liczacy sie na rynku.
Wspominasz o wzmacniaczach lampowych - fajnie bo mam takie 2 w domu ktore wlasnymi rekami z ojcem zbudowalem (niestety 1 juz nie dziala a do drugiego brak 1 lampy

) wiem jak brzmia i wiem ze... przy muzyce cyfrowej jezeli puscimy sygnal przez kiepski DAC to i najdrozszy wzmacniacz Lampowy nie pomoze. Pewnie dlatego to wlasnie do iPodow produkowane sa przenosne i stacjonarne wzmacniacze lampowe - po co mieli by to robic gdyby iPod gral jak player za 200pln ?
16bit/44,1 kHz? a slyszales o DVD-Audio?
Co do wyczuwalnosci roznic dzwieku... mam paru znajomych Audiofili sam mam sklonnosci ku tej "chorobie"

( a zaczelo sie od kupna pierwszego SB - jak uzlyszalem roznice miedzy nim a zintegrowana dzwiekowka to od tamtej pory za to co wydalem na audio mogl bym kupic parzadna maszyne do gier a sam jeszcze nie zarabiam) i kazdy powie ci ze mimo zgwaru wystarczy chwila ciszy zeby uslyszec cos czego sie nie chcialo, poza tym wiele osob slucha mp3 np do snu.
BTW, skoro mowa o przyjaciolach audiofilach - Shure e3c brzmia naprawde super - czas zaczac oszczedzanie