Taka jest praktyka - mnie interesuje w tym momencie teoria. Jeśli przepisy tak nakazują, to naprawdę niewiele trzeba, żeby odpowiednie osoby zmusić do ich przestrzegania. Fakt, że trochę z tym zachodu, ale gra jest według mnie warta świeczki. A jak przy okazji jedna lub więcej osób dostanie naganę, lub może straci stanowisko, to chyba nawet lepiej, jeśli ma takie podejście do sprawy.
Według mnie trzeba zawsze próbować, bo samo narzekanie niewiele zmieni..