Witam!
Problem jest następujący: w kwietniu kupiłem dysk Seagate 120Gb SATA II i wszystko było wysmienicie, dysk śmigał ,że aż miło. Ostatnio robiłem sobie formata i wyskoczyły mi bad sectory

. Czy to mozliwe żeby bad sectory pojawiły się tak nagle? Dysk był regularnie defragmentowany, ani razu nie był wyjmowany

Dysk formatowałem w ten sposób, że uruchomiłem komputer z dyskietki systemowe win ME.
Z góry dziękuje za informacje!