a ja wrzuce pare kamykow do odgrodka seagate

, mialem piec dyskow seagate "na przestrzeni wiekow"

(od pierwszego komputera sprzed ok. 12 lat do 2002 r. kiedy powiedzialem "dosc"). tylko dysk z pierwszego komputera (261 mb, yeah

) dzialal (i nadal dziala) bez problemu i trzymam go z sentymentu do dzis, a pozostale "przeroznorozmiarowotechnicznobajerowe" pozdychaly na badbloki

... a uzytkownikiem jestem grzecznym i spokojnym, bez przeciazania systemu, czy kopania w obudowe

.