a wlasnie - ciezko to do ksiazek zaliczyc, ale od kilku miesiecy nalogowo sledze
www.megatokyo.com
nadrobilem juz dawno zaleglosci i teraz czekam na kazdy kolejny odcinek komiksu
jak kto lubi - ale dla mnie rewelka
od kiedy czytam megatokyo, zaden inny ecomiks juz mnie nie interesuje (no dobra - na biezaco tez jestem z garfieldem - mam subskrypcje

)