A ja ciągle powtarzam, że nie chce mi się robić kolejnego testu,m ale jeden zacząłem i wyglądał podobnie do tego co pokazałeś. Wystarczy?

Niemniej nie uważam tego za dowód, jakoby LiteOn był niszczarką do płyt, a do tego nie nadawał się do testowania. Co najwyżej można to uznać za przykład tego, że tutaj akurat widać fenomenalną jakość zapisu Pionka.
Tak samo można się wykłucać o testy na 4551, o to też była tutaj afera nie tak dawno - jakość zapisu niby piękna, a płyty testowane na samym napędzie dziwnie wysokie wartości mają.
Poza tym twój test na Pionku jest dla mnie niepełnej wartości, gdyż nie jest wykonany w 8/8.