Witam
Wszedl mi w rece dysk twardy Maxtor 80GB model 6Y080P0, co sie okazalo uszkodzila sie na nim partycja C jak i D
Wedlug programu HDDlife dzialal on zaledwie 27dni i jego stan jest zaliczany jako bardzo dobry w 86%, tak samo smart z biosu jak i programu diagnostycznego Maxtora, ale jak wlaczylem HDD Regenerator wykryl dwa bad sektory, jeden naprawil a drugi juz nie dlatego tez zrobilem Low Format za pomoca programu sciagnietego ze strony Maxtora i bad sektory zniknely a testowalem go po tym low formacie Programami:
HDD regenerator, Norton Partition Magic 8.5, HD Tune i wszystko jest OK
Dysk tez pracuje stabilnie i ma odpowiednie transfery
Ale tak jak widac na Screenie Program HD Tune wyswietla taki problem tak samo, SpeedFan, ale program maxtora jak i hddlife twierdzi ze wszystko jest OK i komu tu wiezyc ?
Jak myslicie mozna uzywac ten dysk czy nie bo nie mam do niego zadnych dokumentacji a jak sprawdzilem na stronie Maxtora to gwarancja jeszcze do niego jest ale czy mi go przyjma bez zadnych dokumentow bo poprostu klient kazal wywalic ten dysk bo i tak mu wstawilem nowy
Spotkal sie ktos z czyms takim ?