Witam, mam problem. Otóż chciałem sobie nagrać film na CD. Krótki (40-parę minutowy), konkretnie "Zagubieni". Wcześniej nagrałem 2 filmy jako VCD i szły w zasadzie w porządku. A teraz nagrałem na VCD i film urwał mi się przed końcem, spory kawałek nie został nagrany.

Jakość filmu nie jest najlepsza. W dodatku chciałem włączyć napisy, które mam na komputerze do tego filmu co nagrałem i strasznie spóźniał film, a napisy wyprzedzały o dużą ilość czasu. Mam ten film też na kompie jako avi i jak odtwarzam z kompa i włącze napisy to chodzi wszystko pięknie. Więc jeszcze na wstępie chciałem zapytać czy dlatego napisy tak wyprzedzają, że odtwarzam z CD? Więc jak można zrobić żeby napisy chodziły w filmie tak jak trzeba?
A głównie, tak jak w temacie napisałem, chodzi mi o SVCD. Wolałbym nagrać ten film jako SVCD, bo słyszałem, że jest lepsza jakość i dźwięku i obrazu. Ale nie mogę nagrać bo jak skończy się kodowanie video to pojawia się komunikat, że nośnik (mam płyty 700MB i na takich zazwyczaj nagywam) ma za mało miejsca i pytanie czy chcę nagrywać z przepalaniem, ale może się to skończyć problemami z filmem na końcu lub nawet uszkodzeniem nagrywarki. Więc nie chcę przepalać. Próbowałem różnie. Dopasowywałem szybkość bitów do rozmiaru dysku (dawałem na 80 min. i 74 min., dawałem też samodzielnie na 270, 255 KB/s i za każdym razem na końcu pojawiał się ten komunikat o przepalaniu). A czekał 4,5 godziny za każdym razem i nici z nagrywania. Może tzeba gdzieś indziej coś zmienić. Więc jak mogę nagrać film VCD, żeby mi nie urwało na końcu i jak mogę nagrać SVCD bez przepalania

Bardzo proszę o pomoc.