Cana - szacuneczek - kiedyS napisał,że grywa w 3-5-8-zbaraniałem,bo grywalem w to na studiach,ale potem nikt tego nie znał.
Do Cany - znasz moze ogóra i szpaczki?W szczecinie na turniejach brydża,można sie bylo zmierzyc z zawodnikami z zawodnikami Pogoni,czy Wikinga Wolin - świetni brydżyści /naszym marzeniem było I studenckie-zwrot wpisowego/.I teraz -jak sie zaczęly szpaczki i ogór,to wiara przychodziła godzine przed turniejem,zeby w to pograc,a potem sedzia nie mogł nas zgonic do rozdań.
Gry prostsze od wojny,a najwieksze mózgi brydżowe Szczecina tłukły w to do bólu:o
Pozdrawiam amatorów szpaczków,ogóra,3-5-8,i -osobno -czarnej Mańki w wersji na 3 osoby.
Jak sie pojawiła czarna mańka,to przez dwa lata akademiki nie gra ły w nic innego