|
Feurio i mały z nim problemik...
Mam problem w tym programie jeśli chodzi o wypalanie obrazów płyt z plików cue, szczególnie tych niepochodzących ode mnie, ale ściągniętych np. z netu.
Feurio łatwo je przyjmuje, lista utworów jest natychmiast widoczna, jednak pomimo wcześniejszych ustawień dotycząych likwidacji przerw miedzy ścieżkami, w kolumnie "przerwa", przy każdym z utworów widnieje taki mniej więcej wpis: 00:00:000 + 00:02:680, nawet wtedy, kiedy zaznaczam w ustawieniach projektu pole "Nie wstawiaj przerw między nagrania..." Oczywiście na wypalonej płytce faktycznie nie słychać żadnych przerw, ale za to do każdej końcówki utworu dodane są te niecałe 3 sekundy, a jeśli wkładam plytę do stacjonarnego odtwarzacza i jego licznik ustawiony jest na odmierznie czasu od tyłu, to można zauważyć, jakby te niecałe 3 sekundy byly dodane do początku każdego z utworów, lecz o dziwo, kiedy przeskakuję na każdą kolejną ścieżkę, to odtwarzacz potrafi bezbłędnie znaleźć jej faktyczny początek.
Trochę to skomplikowane, wybaczcie mi, ale jaśniej tego opisać nie byłem w stanie...
W sumie jest to problemik tak jak w tytule, ale nie powinno go być, przynajmniej ustawienia Feurio winny umożliwiać zlikwidowanie tych przerw, chociażby po to aby poźniej wypalona płytka w stacjonarnym playerze prawidłowo pokazywała czasy nagrań...
Przeprowadzilem też eksperyment i zrzuciłem na dysk EACiem obraz suity "Misplaced Childhood" zespołu Marillion. Utworzylem w Feurio projekt, wypalilem i o dziwo czasy utworów wyświetlały się normalnie i żadnych przerw między nimi nie bylo...
Być może błędy które sygnalizowalem na początku tego postu mialy swój początek w momencie tworzenia obrazu płyty wraz z arkuszem dyrektyw cue ? Co o tym sądzicie ?
|