Podgląd pojedynczego posta
Stary 18.12.2006, 11:28   #15
yahol
Głupi Yasio
 
Avatar użytkownika yahol
 
Data rejestracji: 27.05.2003
Lokalizacja: **.#
Posty: 4,467
yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>
@Wawelski - chyba sie czepiasz, dla samei ideii
Oto wypowiedz osoby, ktora uwazam za bardzo wiarygodna i znajaca temat:
Cytat:
Napisany przez jaro
Po długiej lekturze (nawet 3-krotnej) zaczynamy mieć wątpliwości czy zgodnie z prawem użytkujemy ten legalnie nabyty w sklepie system .
Pomijając już komiczne uwarunkowania typu :
- jakaś paskudna naklejka ,która musimy nakleic na komputer
- dziwne legalizacje ,rejestracje itp.
- ilość szpiegów instalowanych wraz z uaktualnieniami
- przywiazanie systemu do płyty głównej
Microsoft zdaje się robić wszystko aby zrazić potencjalnych klientów systemów OEM .

Odnosnie pytania ;
Podstawą legalności jest tutaj:
- śmieszna naklejka przyklejona w widocznym mieejscu na komputerze .
- śmieszny nośnik
- śmieszna książeczka (instrukcja)
- rachunek (co bardziej oporni kontrolerzy twierdzą nawet że ma to być rachunek VAT)
Ile z tych wymogów musi być spełnione ? - także trudno powiedzieć .W licencji jasno pisze się tylko o naklejce .....
Nie muszę chyba dodawać, iż pojawienie się w bazie Microsftu dwóch tych samych numerów użytych podczas rejestracji - także .

Nigdy nie zagłębiałem się w zawiłości słowne licencji Microsoftu bo to naprawdę próżny trud .Myśle ,że telefon na infolinie w rożnych konkretnych przypadkach jest tutaj najlepszym rozwiazaniem .
W rożnych wersjach OEM (było ich chyba kilka) mamy do czynienia z różnymi zawiłościami i spro tutaj zależy właśnie od wersji zakupionego systemu .
Poniewaz, nie mozemy sie dogadac, w zaden sposob, a czepianie soe slowek uwazam za bezcelowe, odsylam do strony MS, pomocy technicznej MS i takoz pomocy prawnej swiadczonej przez MS.
I wcale sie nie nabijam, a na dodatek moj prawnik firmowy twierdzi, ze licencja MS dotyczaca uzytkowania windowsa, to o krok dalej niz nasze prawo podatkowe. Kazdy moze wyczytac co chce, ale ponosi za to pelna odpowiedzialnosc, albowiem licecja..........i tak dookola.
__________________
Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
******************************************
Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!
yahol jest offline   Odpowiedz cytując ten post