Cytat:
Napisany przez CIAPEK
Witam!
Nieliczni wiedzą co przydarzyło mi się w zeszły czwartek.
Wpadłem na niesamowity pomysł uzycia pokala od piwa jako statywu do telefonu aby zrobił mi i mojej kobiecie zdjęcie. Pierwsze zdjęcie wyszło fantastycznie... przy drugim K750i postanowił się napić piwa i wpadł topiąc się do połowy w piwie.
Raz się włączył, potem już nie.
Utrata 2 letniej gwarancji, koszt naprawy od 100-400 zł.
Żebym miał ten telefon rok-nie byłoby tak źle, ale po 2 tygodniach takie cyrki
Dziś będę wiedział co z nim i ile to mnie będzie kosztowało.
Za głupote trzeba płacić, pozdro.
|
Powiem tak. Troche wprawy i gwarancja caly czas bedzie i nawet SE naprawi fonika na gwarancji.
Delikatnie rozbieramy fona, czyscimy piwko i skladamy. Trzeba to najlepiej od razu zrobic, aby nie zaczela plyta gnic itp. Jak tkos ma wprawe nic nie bedzie widac, tzn sladow otwarcia i jest szansa wyslac fona do se. Jako, ze to piwko to warto spryskac z daleko troche fonik perfumami aby nie bylo czuc piwa.
400zl to juz koszt takiego tel uzywanego, wiec sie nie oplaca tego naprawiac.